piątek, 3 lipca 2015

Kwartalni ulubieńcy (kwiecień,maj,czerwiec)

Hej, początek miesiąca to doskonały czas na nowe postanowienia. Zwłaszcza te dotyczące prowadzenia bloga. Przez dwa miesiące niestety nie pojawił się żaden wpis, sytuacja ta była spowodowana brakiem czasu, weny a przede wszystkim egzaminami i pracą. Teraz powracam do was z pomysłami na nowe posty oraz serie,które zamierzam wprowadzić jeszcze w tym miesiącu. Wygląd mojej internetowej przestrzeni również uległ zmianie. Mam nadzieję,że wcześniej wymienione aspekty przypadną wam do gustu i będziecie częściej tu zaglądać. Długo rozmyślałam nad tematem tego postu, stwierdziłam ,że najlepszym wyborem będą ulubieńcy, ponieważ jestem trochę spóźniona. Jeśli jesteście ciekawi co w tym kwartale przypadło mi do gustu zapraszam was do dalszej części ;).

Włosy

 W okresie, o którym mowa zdecydowanie rządziły oleje. Gdy olej musztardowy dobił dna wybrałam się  po nowy specyfik do apteki zielarskiej. Zastanawiałam się ponownie nad olejem musztardowym a migdałowym ,który widnieje na zdjęciu. Przyznam szczerze ,że miałam obiekcje co do migdałowego kosmetyku ponieważ miałam tego typu produkt z innej firmy, jego zapach nie przypadł mi do gustu.Był zdecydowanie zbyt intensywny , co czasem w moim przypadku powodowało ból głowy.

Oczy

O ile się nie mylę a majowym wydaniu gazety Glamour dodatkiem był tusz do rzęs marki Celia, którego zadaniem jest nadawanie objętości. Gdy otworzyłam opakowanie i zobaczyłam szczoteczkę byłam przekonana,że produkt nie będzie się dobrze spisywał i wyląduje na dnie szufladki. Na szczęście moje obawy nie spełniły się a efekt jaki nadawał na rzęsach był świetny. Zdecydowanie nadawał objętość i doskonale rozdzielał rzęsy. W najbliższym czasie będziecie miały okazje przeczytać jego recenzję i po raz kolejny przekonać się ,że tanie nie znaczy złe. Uwielbiam podkreślać moje naturalnie blade brwi ,dzięki promocji w drogerii Natura skusiłam się na kultowy produkt firmy Maybelline i tak jak inne użytkowniczki ja również go pokochałam za naturalny efekt jaki daje. Jego recenzja również niebawem się pojawi.

Twarz

Żel do twarzy firmy Bandi przeznaczony do skóry wrażliwej bardzo dobrze się u mnie sprawdza. Mimo,że mam cerę tłustą bardzo lubię używać żeli wskazanych dla wcześniej już wspomnianej cery wrażliwej lub suchej ponieważ nie są one tak "agresywne" i nie pobudzają dodatkowo gruczołów łojowych do pracy co jest sztandarową sprawą jeśli chodzi o pielęgnacje cery tłustej.Tak jak juz pisałam żel jest delikatny i dobrze zmywa makijaż. Krem CC z Bourjois stał się kultowym produktem w świecie blogo i vlogosfery. Jest idealny na lato ponieważ ma delikatną konsystencję . Dobrze sprawdzi się u dziewczyn,które mają problemy z zaczerwienioną skórą ponieważ jest w żółtej tonacji.Mój kosmetyk jest w kolorze 32 przez co jest delikatnie dla mnie za ciemny. Jednak puder w kamieniu Affinitone w kolorze 03 light sad beige,zdecydowanie rozjaśnia jego kolor i ma doskonałe właściwości matujące. Dodatkowo w opakowaniu znajduje się gąbeczka do aplikacji produktu, dzięki niej twarz zostaje na dłużej matowa.

Ciało

Nie raz wspomniałam wam ,że ciężko jest mi się zmobilizować do permanentnego stosowania nawilżających balsamów do ciała. Jedna z vlogerek, Szusz1313 bardzo chwaliła ten produkt dlatego postanowiłam po niego sięgnąć. Jego cena jest bardzo atrakcyjna kosztuje około 6,50 zł. Między innymi to dzięki niemu pozbyłam się problemu z rogowaceniem około mieszkowym. O nim również będziecie miały okazje niedługo poczytać.

Usta

Promocja w Rossmanie skłoniła mnie do zakupu produktu do ust. Moim głównym wymaganiem był jasny kolor ponieważ rzadko decyduje się na intensywne barwy. Kredka do ust z Lovely zdecydowanie spełniła moje oczekiwanie, kolor pozwala na stopniowanie efektu. Kredka ma właściwości nawilżające a do jej aplikacji nie potrzeba lusterka. Jej koszt to około 8 zł.

Jeśli chodzi o paznokcie nie mam wam niestety nic do pokazania ponieważ zrezygnowałam z tradycyjnych lakierów na rzecz hybrydy.

A jacy są wasi ostatni ulubieńcy ? Czy mieliście styczność z którymś z wymienionych produktów ?

4 komentarze :

  1. Olej musztardowy? Wow! Ciekawe :) Jak Ci się spisywał? Ja wchodzę w intensywną fazę olejowania moich włosów więc zbieram opinie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Olej miał pobudzać wzrost włosów, niestety nie zauważyłam aby spełniał się w tej roli. Tylko przy pierwszej aplikacji czułam delikatne mrowienie skalpu. Może olej musztardowy innej firmy działa lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię olej ze słodkich migdałów. Dla moich włosów jest chyba najlepszy :) musztardowego nie miałam jeszcze okazji używać.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Lipstick

Distributed By Blogger Templates | Designed By Darmowe dodatki na blogi